Zimowe limitowane nowości :)

Witajcie Kochani 🙂 Dzisiaj jest szczególny dzień ponieważ jest Wigilia 🙂 Zatem spieszę do Was ze szczególną recenzją, trzech limitowanych i jeszcze „ciepłych”,  zimowych zapachów od Village Candle. Są to „okazy” na wagę złota, gdyż niestety nie będą dostępne na polskim rynku, pomimo wcześniejszej deklaracji producenta. Można je natomiast wygrać w konkursie Wigilijnym ogłoszonym na oficjalnym Fun page’u Village Candle na Facebooku w dniu dzisiejszym, także warto zajrzeć 🙂 Ale przejdę do rzeczy. Praktycznie całą jesień czekałam z utęsknieniem przede wszystkim na zapach Coastal Christmas.

IMG_20171221_155435_626

Wpatrując się w piękna etykietę, moja wyobraźnia pracowała bardzo intensywnie i kreowała w głowie niesamowitą mieszankę zapachową. Jak pachną święta na wybrzeżu? Lasem, który prowadzi nas do morza. Idziemy przez ten las zimą, mijamy oblodzone jodły i sosny, czujemy zimne, aromatyczne powietrze, które robi się coraz chłodniejsze. Morze jest coraz bliżej, jeszcze tylko kilka kroków przez iglasty zimowy las i w końcu je zobaczę.  Wzburzone, słone i niespokojne morze, które tańczy za pomocą wysokich fal. Docierają coraz mocniej akordy soli morskiej, które przemieszczają się pomiędzy zimnym iglastym powietrzem. Cała kompozycja jest bardzo odprężająca, spokojna, kojąca. Jest niezwykła. Nie znam jeszcze połączenia zapachu iglaków i soli morskiej w żadnym innym zapachu. Snułam ogromne nadzieję co do Coastal Christmas  i nie zawiodłam się. Niestety ubolewam ogromnie nad jego ograniczona dostępnością. Moc w paleniu jest idealna. Nie przytłacza, natomiast wyraźnie daje o sobie znac 🙂

Let it Snow

SAM_4223.JPG

Większość zapachów od innych producentów z bałwankiem na etykiecie nie jest skomponowana jakoś szczególnie. W zasadzie zazwyczaj dominują w nich dwa podstawowe skladniki: wanilia i mięta. Koniec. Jaki jest bałwanek Let it Snow? Słodki i nie miętowy 🙂 Ja wyraźnie wyczuwam „pikantna” wanilie z dodatkiem gałki muszkatołowej i odrobiną goździków. Taki słodki waniliowy budyń, ale nie mdły tylko rozgrzewający, dzięki przyprawom. Bardzo miły dla mojego nosa.

SAMSUNG CAMERA PICTURES

A propo rozgrzewających mieszanek Yuletide Cheer bez wątpienia należy to zwycięzców pod tym względem, w dzisiejszym zestawieniu. W kompozycji wyczuwam dojrzałe słodkie wiśnie (pomimo braku ich w składzie) doprawione odrobiną cynamonu. To jest dokładnie taki zapach ugotowanego kompotu z wiśni,  zerwanych prosto z drzewa w środku lipca. Kompot jest niesamowicie aromatyczny, dobrze osłodzony i przyprawiony odrobiną cynamonu. Mniam 🙂

Moim faworytem jest zdecydowanie Coastal Christmas. Drugie miejsce zajmuje Let it Snow, ostatnie zaś Yuletide Cheer. Uważam, że są to bardzo udane zapachy i trudno pogodzić mi się z ich ograniczoną dostępnością. Mam nadzieję, że to się zmieni, jak już bywało wcześniej z niektórymi zapachami od Village Candle  np. Sugarplum fairy.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s