Spiced Honey Tea

Witajcie w Nowym 2019 Roku !! To mój pierwszy noworoczny wpis.. Niech ten rok opływa dla Was w złoto, w każdym znaczeniu tego słowa. Zapraszam Was dzisiaj na filiżankę dobrej, czarnej herbaty od Village Candle – Spiced Honey Tea. Akurat minęło południe :).

Od momentu wycofania ze sprzedaży w 2017 roku kultowego zapachu czarnej herbaty –Tea Time od Villgae Candle większość jego miłośników ( w tym ja) z zapałem szukała godnego zamiennika Tea Time i po wielu nieudanych próbach straciła wiarę na pojawienie się zapachu dobrej czarnej herbaty w świecy. A tu taka niespodzianka!!

Limitowana kompozycja w metalicznym słoju, którą marka wypuściła w zmysłowej linii zapachowej Be Bold. Be Colorful. Spiced Honey Tea okazała się strzałem w dziesiątkę. Nie mogę powiedzieć o tym zapachu, że jest zastępcą kultowego Tea Time ale jest na pewno zapachem czarnej herbaty! Bardzo autentycznym o dobrej projekcji. Jak dotąd trudno bowiem było uchwycić ten pożądany aromat. Wszystkie poznane dotąd zapachy herbaciane ( z wyjątkiem Tea Time Village Candle oraz Sweet Tea Cheerful Candle) były rodem mrożonej herbaty w stylu Lipton Ice Tea ale brakowało im podstawowego składnika jakim jest czarna herbata.

W składzie zapachu Spiced Honey Tea producent ujął następujące elementy:
miód, przyprawy, czarna herbata

Nie można pominąć faktu, iż zapach delikatnie zmienia się podczas palenia świecy. Wąchając kompozycję po raz pierwszy odbierałam ją jako „suchą” i perfumeryjną z odrobiną miodu. W paleniu natomiast zapach bardzo się rozwija. Wychodzą poszczególne nuty: suszone liście czarnej herbaty z dużą ilością świeżo zmielonego kardamonu. W tle uwalnia się woń suszonej skórki cytryny. Całość okraszona jest kroplą ciemnego gryczanego miodu, który pomimo ostrego charakteru nadaje jednocześnie miękkości.

Kompozycja jest lekka a zarazem rozgrzewająca i kojąca. Nie jest to grzaniec herbaciany bynajmniej. To filiżanka dobrej, czarnej herbaty doprawionej kardamonem, suszoną skórką cytryny i osłodzonej naturalnym, ciemnym miodem. Brzmi orientalnie, luksusowo i elegancko. Tak też pachnie. Zapach jest bardzo przyjemny i bardzo żałuję że mam tylko mały format tej świecy. Znikał ze sklepowych półek jak ciepłe bułeczki.

Moc

Moc małej świecy od pierwszego palenia oceniam na bardzo dobrą. Bardzo ładnie roznosił się po otwartej 45 metrowej przestrzeni.

Mam nadzieję, że marka Village Candle wprowadzi go do stałej oferty gdyż jest to „must have” dla wielbicieli czarnej herbaty, tym bardziej że trudno o dobrze skomponowany zapach czarnej herbaty w świecy, u innych producentów także.

Zapach jest limitowany, toteż jego ilość w sprzedaży jest mocno ograniczona. Jeżeli jeszcze nie mieliście okazji wypróbować Spiced Honey Tea to koniecznie pozwólcie sobie na poznanie się bliżej z tą kompozycją. Jest tego warta.

Do usłyszenia w kolejnym wpisie 🙂

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s